Ksiądz Twardowski napisał kiedyś:
"Jeżeli kochasz czas zawsze odnajdziesz,
nie mając nawet ani jednej chwili"
Już nie znajdujesz czasu na ciepły uśmiech, ciepły gest, dobre słowo. Nie masz chęci nawet na krótką rozmowę. To boli, ale chyba muszę się do tego przyzwyczaić. Świat jest pełen paradoksów. Trzy lata temu potrafiłam bez tego żyć, a dzisiaj sprawia mi to trudność. Przywykłam do dobra, więc teraz mi dobra brakuje.
Tyle zranień, tyle przykrych słów...
Muszę cofnąć się do początku.
Nie czuć,
nie ufać,
nie oddychać,
nie przejmować się niczym.
Nie kochać.